W derbowym pojedynku gminy Lubin Unia Szklary Górne pewnie pokonała Fortunę Obora 6:1 (2:1). Choć wynik końcowy wskazuje na jednostronne widowisko, początek meczu należał do gości, którzy odważnie ruszyli do ataku i mogli sprawić sporo niespodzianek.
W 18. minucie Wojciech Rostek wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i otworzył wynik spotkania. Fortuna poszła za ciosem i do 30. minuty miała jeszcze dwie doskonałe okazje, by podwyższyć prowadzenie, jednak zabrakło skuteczności.
Po słabszym początku podopieczni trenera Daniela Balickiego wzięli się do pracy i zaczęli odrabiać straty. W końcówce pierwszej połowy bramki Fabiana Bedrysa oraz Tomasza Madeja pozwoliły Unii zejść na przerwę z prowadzeniem 2:1.
Po zmianie stron gospodarze całkowicie przejęli inicjatywę. W 59. minucie ponownie do siatki trafił Tomasz Madej, a kolejne trafienia dołożyli Martin Owczarek (59.min), Jakub Lasota (75.min) i Dominik Medyński (83.min).
Unia grała z rozmachem i nie pozostawiła rywalom złudzeń, odnosząc swoje dziesiąte z rzędu zwycięstwo w lidze. Wysoka wygrana 6:1 bardzo ucieszyła kibiców ze Szklar Górnych, którzy coraz głośniej zaczynają marzyć o awansie do klasy okręgowej. Mimo dotkliwej porażki, piłkarze Fortuny Obora pozostawili po sobie dobre wrażenie, zwłaszcza w pierwszej części meczu i z pewnością jeszcze nie jeden raz napsują krwi faworytom rozgrywek.
W przerwie meczu rozegrano tradycyjny konkurs rzutów karnych, którego zwycięzcą okazał się Nikodem Kłos . Najlepszymi piłkarzami sobotnich derbów wybrano Oskara Proniewicza (Fortuna ) i Martina Owczarka (Unia Szklary Górne). Nagrody i wyróżnienia w imieniu wójta gminy Lubin wręczał radny Tomasz Fuczek. Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.
Wszystkie mecze naszych drużyn :
Moto-Jelcz Oława – Iskra Księginice 2:1
Huzar Raszówka – Unia Miłoradzice 1:14
Victoria Niemstów – KS Mierzowice 1:1
Iskra II Księginice – Relaks Szklary Dolne 5:1
Chojnowianka II Chojnów – KS Kłopotów-Osiek 2:1
Unia Szklary Górne – Fortuna Obora 6:1
Iskra II Kochlice – Platan Siedlce 2:3


