Wydanie setnego numeru to wyjątkowy moment, by podzielić się kulisami tworzenia naszej gazety. W czasach dominacji internetu drukowana gazeta łączy tradycję z nowoczesnością, oferując mieszkańcom rzetelne źródło informacji. Tworzą ją urzędnicy, którzy z pasją dokumentują życie gminy, promują osiągnięcia, wydarzenia, integrują społeczność oraz edukują. Dla starszych to łatwy dostęp do wiadomości, dla wielu młodych konkretne publikacje stają się rodzinną pamiątką.
Od skromnych początków jako wkładka do Wiadomości Lubińskich po samodzielne, comiesięczne wydawnictwo – nasza gazeta to opowieść o zaangażowaniu, pasji i sile lokalnej społeczności. Wiadomości Gminne to nie tylko gazeta. To historia, która łączy mieszkańców z władzami, buduje most między urzędem a społecznością i pokazuje, że lokalna informacja może być inspirująca, dynamiczna i pełna emocji.
Dzisiejszy jubileuszowy, 100. numer jest nie tylko okazją do świętowania, ale także momentem refleksji nad drogą, którą przebyliśmy
oraz nad tym, jak dzięki pasji i zaangażowaniu tworzymy coś wyjątkowego.
– Każdy numer gazety to tematy najbardziej aktualne i interesujące dla mieszkańców. Począwszy od informacji urzędowych, przez wydarzenia, zapowiedzi, kulturę i sport, aż po praktyczne porady. Chcemy, aby każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie – mówi Sylwia Rozkosz, rzecznik prasowa gminy Lubin. – Naszą bardzo dużą wartością jest to, że źródłowe materiały dostarczają urzędnicy i osoby zaangażowane w konkretne projekty, a ich opracowaniem nie zajmują się żadni zewnętrzni dziennikarze. Tworzymy gazetę korzystając z naszego bogatego doświadczenia i doskonaląc umiejętności. Bardzo się staramy, by pisać o trudnych, urzędowych sprawach prostym językiem.
Jedynym zewnętrznym i bardzo cennym wsparciem jest grafik, który dba o to, aby układ gazety był przejrzysty, a teksty czytelne.
– Stosujemy sprawdzone zasady typograficzne, czyli różne czcionki dla nagłówków i treści, wyraźne ramki oraz wyróżnienia, które ułatwiają nawigację po gazecie. Na zrzutach ekranu z programu do składu widać, jak precyzyjnie ustawiane są elementy, każdy detal ma znaczenie. Dzięki dobremu layoutowi, nawet skomplikowane informacje stają się łatwe do przyswojenia – wyjaśnia grafik Paweł Hamelusz. – Nie wyobrażamy sobie również gazety bez zdjęć. Wierzymy, że dobry obraz potrafi przekazać emocje i dodać autentyczności każdemu tekstowi.
Starannie wybieramy fotografie – najlepiej takie, na których widoczni są ludzie, uchwyceni w naturalnych momentach życia. Zdjęcia z wydarzeń, portrety mieszkańców nadają naszym wydaniom niepowtarzalny klimat. Każde zdjęcie to historia – pokazuje, że jesteśmy częścią tej społeczności, a nasze relacje są żywe i autentyczne.
Najmniej emocjonującym momentem tworzenia gazety, ale za to jednym z najważniejszych, jest czas korekty. Każda strona jest dokładnie sprawdzana – poprawiamy drobne błędy, dopracowujemy układ, a wszelkie elementy graficzne dostosowujemy do wymagań technicznych drukarni. Gotowe pliki wysyłamy do drukarni w Sosnowcu. To najbliższe miejsce, gdzie można wydrukować nasz biuletyn w formacie i papierze gazetowym.
– Kiedy wydrukowana gazeta jest już w naszych rękach, to jej pierwsze przewertowanie jest ekscytujące nawet dla mnie, choć doskonale znam jej zawartość. Mam wrażenie, że w druku nabiera wszystko innej jakości, albo mentalnie jestem analogowa– mówi z uśmiechem Sylwia Rozkosz. – Tworzenie „Wiadomości Gminnych” to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim przyjemność, która daje satysfakcję.
Prawie wszystkie materiały, które znajdują się w drukowanej gazecie, są także dostępne na naszej stronie internetowej www.ug.lubin.pl, nie dotyczy to tylko krzyżówki i kącika z humorem. Nasza gazeta ma swoich wiernych, stałych Czytelników. Wśród nich jest także wójt Tadeusz Kielan.
-Ta gazeta to coś więcej niż tylko zbiór informacji. To narzędzie, dzięki któremu mieszkańcy poznają realia gminy, dowiadują się o inwestycjach, wydarzeniach kulturalnych, inicjatywach, dzięki czemu każdy czuje się częścią wspólnoty – mówi Tadeusz Kielan. – Cieszy mnie regularność wydawania gazety, to że przedstawia nie tylko suche fakty, ale także historie ludzi, którzy tworzą naszą społeczność. Każdy numer jest dynamiczny, inspirujący i widać w nim zaangażowanie oraz serce włożone zarówno w opisywane zdarzenia, jak i w sposób relacjonowania życia naszej gminy.
Setny numer to chwila świętowania, ale i patrzenie w przyszłość. Zachęcamy Czytelników do podzielenia się opiniami o gazecie oraz swoimi pomysłami, czy też historiami. Każda sugestia jest dla nas cenna i pomaga w tworzeniu treści, które naprawdę odpowiadają na potrzeby społeczności. Piszcie na adres rzecznik@ug.lubin.pl, lub też tradycyjną pocztą na adres urzędu gminy.
Przypomnijmy, że pierwszy numer naszej gazety ukazał się 10 lat temu, czyli w 2015 roku i miał cztery strony. Wraz z czwartym numerem objętość wzrosła do 16 stron. Stworzyliśmy już ponad 1550 stron gazety, na której zapisaliśmy najnowszą historię naszej gminy – historię, która trwa, rozwija się i inspiruje każdego dnia.


