To był wieczór, który miękko otulał atmosferą spokoju i bliskości. Różne zawody. Różne życiowe drogi. A jednak wszyscy zasiedli przy jednym stole, tworząc wspólnotę gminy Lubin, która potrafi być razem w ważnych momentach. Wójt Norbert Grabowski zaprosił ponad 120 osób: radnych, sołtysów, seniorów, druhów, szefów gminnych jednostek, przedstawicieli klubów sportowych, urzędników i mieszkańców.
Ta tradycja zaczęła się przed laty. Wójt Tadeusz Kielan spotykał się z mieszkańcami zawsze w grudniu, wierząc, że wspólna rozmowa przed świętami ma ogromną moc. Wójt Norbert Grabowski od początku swojej kadencji kontynuuje tę ideę. W zmienionej nieco formie, lecz z tym samym sercem.
Ten wieczór miał szczególne otwarcie. Już od wejścia na świetlicę w Osieku wójt Grabowski wraz z wicewójt Martą Fuczek serdecznie
witali przybywających gości. Na scenie tymczasem przygotowywali się aktorzy z gminnej Grupy Teatralnej „Zwykli Ludzie”.
Specjalnie dla uczestników tego wydarzenia przygotowano prapremierę spektaklu „Iskra z zapałki”, która była autorską, współczesną interpretacją baśni Andersena. Widzowie w skupieniu i ciszy oglądali spektakl, a na koniec gromkimi brawami nagrodzili aktorów. Ze sceny dotarł do wszystkich jasny przekaz: dzieci w dzisiejszych czasach są na szczęście bardziej chronione niż w XIX wieku, ale dorośli zawsze powinni mieć szeroko otwarte oczy i serca, by widzieć, a kiedy trzeba także pomóc najmłodszym.
Wójt po występie mówił:– Gratuluję i z całego serca dziękuję. Widzimy dziś, jak wiele talentów jest w naszej gminie. To ogromna duma i radość.
W dalszej części spotkania, już przy gorącym poczęstunku, na który składały się tradycyjne świąteczne potrawy, był czas na rozmowy, wzruszenia i dzielenie się wrażeniami oraz wspomnieniami z całego mijającego roku. Potem przyszedł czas na główne wystąpienie wójta Norberta Grabowskiego, pełne szczerości i osobistych refleksji związanych z mijającym rokiem.
– Mijający 2025 rok był dla mnie bardzo trudny. Pełen emocji, doświadczeń, których nigdy bym się nie spodziewał. Choroba i śmierć Tadeusza Kielana zostawiły we mnie ogromną pustkę. Przeszedłem w
ciągu kilku miesięcy długą drogę, w czasie której na nowo układałem wiele spraw w głowie i w sercu. Decyzja o kandydowaniu w wyborach i późniejsza kampania wyborcza, to była zupełnie nowa rzeczywistość. Byłem w każdym sołectwie, rozmawiałem z tysiącami osób. Wiele osób poznałem na nowo. Niektóre relacje się zakończyły, inne bardziej zacieśniły. To wszystko odmieniło mnie także jako człowieka – mówił Norbert Grabowski. – Mimo, że przez 11 lat byłem radnym a w tym czasie zawsze blisko mieszkańców i lokalnych spraw, to widzę teraz, jak inaczej wygląda gmina z poziomu zarządzania urzędem i z pozycji wójta. To odpowiedzialność, która nie pozwala na łatwe decyzje i wygodne skróty. Wiem też, że nie każda decyzja, którą podejmuję, będzie idealna dla wszystkich. Ale każda z nich musi prowadzić do jednego: podnoszenia komfortu życia mieszkańców. Na tym chcę się skupiać w każdym dniu pracy. Szukać rozwiązań, nawet jeśli nie są oczywiste. Słuchać ludzi. Widzieć problemy z różnych stron. I zawsze kierować się tym, co najlepsze dla naszej wspólnoty.
Wójt przedstawił także najważniejsze założenia przyszłorocznego budżetu, zapowiadając odpowiedzialne planowanie wydatków oraz mocny akcent na bezpieczeństwo mieszkańców w ramach programu „Bezpieczna gmina Lubin”.
Wzruszającymi momentami wieczoru były podziękowania, które wójt otrzymał od przedstawicieli wielu grup, m.in. rady seniorów, rady sołtysów oraz druhów z OSP. Był to też czas na pamiątkowe fotografie. Każdy uczestnik otrzymał świąteczny upominek oraz kalendarze na przyszły rok.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.





