Do grona szacownych jubilatów gminy Lubin dołączyła Teresa Nagel z Obory. Swoje 90. urodziny świętowała 24 lutego. Tego dnia odwiedził ją wójt Norbert Grabowski wraz z radnym Łukaszem Kurowskim. Był tort, kwiaty, upominek i długie rozmowy przy stole.
Jubilatka całe życie zawodowe związała ze szkołą. Była nauczycielką nauczania początkowego. Dziś żartuje, że zdarzyło się jej „awansować” i uczyć śpiewu w szóstej klasie. Wykształciła kilka pokoleń dzieci. W Lubinie uczyła w dawnej szkole nr 7, do której autobusami dowożono dzieci z niemal całej gminy Lubin. Nawet po przejściu na emeryturę nie zrezygnowała z pracy z najmłodszymi. Uczyła dzieci specjalnej troski w ośrodku w Bukownej.
Urodziła się w Będzinie na Górnym Śląsku. Na Dolny Śląsk przyjechała po studiach z nakazem pracy i przydziałem do Sycowa. W 1965 roku wraz z mężem zamieszkała w Lubinie.
Od dziesięciu lat mieszka w Oborze z córką i zięciem. Córka Bożena podkreśla:
– Mimo pięknego jubileuszu mama jest bardzo samodzielna i ma świetną pamięć. Czyta książki, rozwiązuje krzyżówki i sudoku. Do niedawna robiła na drutach. Lubi wyjazdy, także te spontaniczne. Morze, wycieczki, zmiana otoczenia wszystko to ją cieszy.
Jubilatka pytana o receptę na długowieczność odpowiada krótko:
– Nie poddawać się przeciwnościom, robić to, co się lubi. Ja się nie daję, byle tylko nogi były sprawne i można było chodzić, to będzie dobrze!
– To spotkanie było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Ogrom doświadczenia, pogoda ducha i dystans do świata. Wszyscy możemy się uczyć od takich osób, które budują naszą wspólnotę – mówi wójt Norbert Grabowski.
Życzymy dużo zdrowia, spokoju i kolejnych lat w zdrowi i szczęściu wśród bliskich! Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.



