pierwsze tegoroczne dożynkiDeszcz próbował pokrzyżować plany, ale organizatorzy byli przygotowani na znacznie więcej niż kaprysy pogody. Krzeczyn Wielki, Księginice, Niemstów i Buczynka jako pierwsze w tym roku zaprosiły mieszkańców na dożynki w gminie Lubin. Były msze dziękczynne, poświęcenie plonów, dożynkowy chleb i wieńce, ale przede wszystkim spotkania ludzi, którzy od wielu dni pracowali, by wspólne świętowanie mogło się udać.

Pierwsze godziny soboty nie wyglądały obiecująco. Nad plenerowymi uroczystościami w Krzeczynie Wielkim, Księginicach i Niemstowie wisiały ciężkie chmury, a chwilami padało naprawdę mocno. Organizatorzy z niepokojem spoglądali w niebo. Później deszcz ustąpił, zrobiło się wietrznie, ale zza chmur wyszło także słońce. W Buczynce pogodą nie trzeba było się martwić. Mieszkańcy jednego z najmniejszych sołectw gminy tradycyjnie spotkali się w świetlicy. I jak zwykle stoły szybko zapełniły się domowym jedzeniem.

pierwsze tegoroczne dożynkiWszystkie cztery miejscowości odwiedził wójt gminy Lubin Norbert Grabowski. Towarzyszyła mu Ewelina Ligęza prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Gminy Lubin oraz Marzena Kosydor skarbnik gminy. W uroczystościach brali udział także radni. Najważniejszymi symbolami dożynek były piękne, okazałe bochny chleba i dożynkowe wieńce.

– Dożynkowy chleb ma w sobie ogromną symbolikę. Jest efektem pracy rolników, ale też przypomnieniem, jak wiele zależy od ziemi, pogody i ludzkiego wysiłku. Życzę nam wszystkim, żeby tego chleba nigdy nikomu nie zabrakło i żebyśmy potrafili dzielić go sprawiedliwie. A deszcz, choć tego dnia martwił organizatorów, jest przecież bardzo potrzebny. Rolnicy wiedzą o tym najlepiej – mówił wójt Norbert Grabowski.

pierwsze tegoroczne dożynkiW Krzeczynie Wielkim uroczystości rozpoczęła msza święta. Wzięli w niej udział m.in. wójt Norbert Grabowski, prezes PGKGL Ewelina Ligęza oraz radni Renata Jędrak, Gabriel Żurowski i Krzysztof Kandut, który tego dnia występował również w roli strażaka. Starostą dożynek był sołtys i radny Jerzy Tadla, a starościną Renata Amarowicz.

Mimo intensywnego deszczu uczestnicy po nabożeństwie tradycyjnie przeszli na plac przy remizie. Tam odbyła się dalsza część uroczystości. Kiedy goście zostali powitani, a na scenie pojawił się zespół folklorystyczny „Lubin”, pogoda zaczęła się poprawiać.

W Krzeczynie Wielkim odbył się również IX Przegląd Zespołów Folklorystycznych o Puchar Wójta Gminy Lubin. Na scenie zaprezentowało się sześć zespołów. Zwyciężyła grupa Ziemia Ścinawska.

Dożynkową oprawę tworzyły także dekoracje przygotowane przez mieszkańców. Kosze pełne warzyw i owoców, zboża oraz tradycyjne symbole plonów przypominały, skąd wywodzi się to święto.

– Piękne dekoracje, które przygotowali mieszkańcy, pokazują, że ta tradycja nadal ma dla nas znaczenie. Wiem jak wiele pracy  i zaangażowania wymaga osiągniecie takiego efektu, ale to bardzo cieszy  i pokazuje charakter naszych spotkań– podkreślała radna Renata Jędrak.

pierwsze tegoroczne dożynkiKiedy oficjalna część dobiegła końca, rozpoczęła się zabawa, która trwała do późnych godzin wieczornych. Specjalnie przygotowany parkiet szybko zapełnił się tańczącymi.

W Księginicach wiele osób zaangażowało się w ustawianie namiotów,  stołów,  dekoracje, pieczenie ciast i przygotowanie poczęstunku. To  idealnie pokazuje, ile osób stoi za organizacją wiejskiego święta.

Świętowanie rozpoczęło się uroczystą mszą świętą. Poświęcony piękny bochen chleba i dożynkowy wieniec, w asyście druhów z OSP przeniesiono później na plac, na którym gromadzili się mieszkańcy.

Były dania z grilla, domowe wypieki, lody i wiele innych smakołyków. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci oraz muzyki i zabawy dla dorosłych. Można było m.in. odwiedzić stoisko biblioteki oraz poprzez zabawę dowiedzieć się więcej o zasadach segregacji odpadów.

Także w Niemstowie świętowanie rozpoczęło się od mszy świętej, a później przeniosło się na miejscowe boisko. Przygotowano tam wiele atrakcji dla dzieci i dorosłych, poczęstunek oraz muzykę.

Na stołach pojawiły się m.in. kaszanka, kiełbasa, chleb ze smalcem i słodkości. Koło Gospodyń Wiejskich „Niemstowianki” miało także nowy przysmak dzięki maszynie do popcornu podarowanej przez jednego z mieszkańców.

To właśnie w Niemstowie odbył się w tym roku gminny konkurs wieńców dożynkowych. Do oceny zgłoszono pięć prac. Każda wymagała wielu godzin zbierania materiałów, układania zbóż, nasion, kwiatów i innych naturalnych elementów. Pierwsze miejsce zdobył wieniec przygotowany przez Niemstów. Konkursowi poświęcimy osobny materiał.

pierwsze tegoroczne dożynkiGospodarze zadbali również o przypomnienie dawnych wiejskich prac. Podczas przygotowanej prezentacji radny Andrzej Olek pokazał m.in., jak przy pomocy cepa młócono kiedyś zboże.

Ostatnim przystankiem na sobotniej trasie wójta była Buczynka. Do spotkania mieszkańców w świetlicy dołączył także radny Andrzej Olek.

Tutaj dożynki miały bardziej kameralny charakter, ale nie brakowało tego, co w święcie plonów najważniejsze. Był chleb, życzenia i wspólny stół, a na nim wiele domowych potraw przygotowanych przez mieszkańców.

Sołtys Jolanta Jankun wraz z radą sołecką i paniami z koła gospodyń zadbała o gości z właściwą Buczynce serdecznością. Po oficjalnym powitaniu był czas na długie rozmowy o codziennym życiu miejscowości,  zarówno o tym, co cieszy, jak i o sprawach, które wymagają rozwiązania.

Rozmawiano także o kolejnych planach. Wśród nich są wspólne spotkania m.in. z kołem łowieckim oraz kolejne zaproszenie dla dzieci z domu dziecka w Golance Dolnej, które mieszkańcy Buczynki od lat chętnie goszczą podczas swoich wydarzeń.

– W małych miejscowościach najlepiej widać, że siłą nie jest liczba mieszkańców, tylko ich zaangażowanie. W Buczynce wystarczy usiąść przy jednym stole, żeby zobaczyć, jak dobrze ludzie się znają, rozmawiają ze sobą i chcą robić coś wspólnie – mówił wójt Norbert Grabowski.

W organizację dożynek we wszystkich miejscowościach aktywnie włączali się druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych. Pomagali w przygotowaniach i zabezpieczeniu wydarzeń, ale także wykorzystywali spotkania do edukacji. Mieszkańcy mogli dowiedzieć się więcej m.in. o systemach ostrzegania i sygnałach alarmowych.

Dożynki od dawna nie są już wyłącznie świętem ludzi bezpośrednio związanych z rolnictwem. Nadal jednak zachowują swój najważniejszy sens, są podziękowaniem za plony i pracę, która stoi za tym, co każdego dnia trafia na nasze stoły.

– Cieszę się, że sołectwa tak mocno dbają o te zwyczaje. Tradycja żyje tylko wtedy, kiedy ktoś chce ją przekazywać dalej. A tutaj robią to całe rodziny: seniorzy pamiętający dawne obrzędy, dorośli przygotowujący wydarzenia i dzieci, które uczestniczą w nich od najmłodszych lat. Dziękuję sołtysom, radom sołeckim, kołom gospodyń, druhom, organizacjom i wszystkim mieszkańcom. To była ogromna praca wielu osób – podsumowuje Norbert Grabowski.

Nadchodzący weekend będzie kumulacją dożynkowych, ale także i festynowych atrakcji. Spotkania dla mieszkańców organizuje w sobotę 29 września aż 11 sołectw:  Gorzyca, Kłopotów, Osiek, Raszowa, Dąbrowa Górna, Pieszków, Czerniec, Chróstnik, Obora, Szklary Górne, Miłosna.

Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.