Spotkanie z rannym ptakiem, młodym zwierzęciem pozostawionym bez opieki czy martwym osobnikiem chronionego gatunku wywołuje zrozumiałe emocje. Chcemy pomóc, ale jak przekonują specjaliści, nie każda sytuacja wymaga interwencji człowieka. Czasem najlepszą pomocą jest zachowanie dystansu, spokojna obserwacja i szybkie przekazanie informacji właściwym służbom.
Niedawna sytuacja dotycząca gniazda i martwych młodych bocianów stała się okazją, by przypomnieć jak zachowywać się podobnej sytuacji, ponieważ pochopne działanie może przynieść zwierzętom więcej szkody niż pożytku. Najprostsza zasada brzmi: nie przechodźmy obojętnie, ale też nie działajmy pochopnie. Zachowajmy dystans, oceńmy sytuację i skontaktujmy się z osobami, które potrafią dobrać właściwy sposób postępowania.
Niepokojące sytuacje związane z dzikimi zwierzętami na terenie gminy Lubin można zgłaszać do Urzędu Gminy Lubin pod numerem 76 840 31 60. W nagłych przypadkach należy dzwonić pod numer 112.
– Możemy również ograniczać zagrożenia, za które odpowiada człowiek. Warto usuwać z pól i posesji sznurki, żyłki, fragmenty siatek oraz inne odpady. Ptaki wykorzystują je do budowy gniazd, a młode mogą się w nie zaplątać – mówi Mariusz Kretkowski, z referatu ochrony środowiska Urzędu Gminy Lubin. – Ogólne zalecenia to także ostrożna jazda samochodem, szczególnie przez tereny przy lasach i trzymanie psów pod kontrolą.
Aktualne informacje o gatunkach objętych ochroną oraz obowiązujących zasadach można znaleźć w serwisie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Młode poza gniazdem
Wiosną i latem można spotkać podloty, czyli młode ptaki, które opuściły już gniazdo, ale nie potrafią jeszcze sprawnie latać. Nadal zajmują się nimi rodzice. Przynoszą pokarm i ostrzegają przed niebezpieczeństwem, choć zwykle nie zbliżają się, dopóki w pobliżu stoi człowiek.
Takiego ptaka nie należy od razu zabierać do domu. Najpierw warto obserwować go z większej odległości. Jeżeli siedzi na ulicy, chodniku lub w innym niebezpiecznym miejscu, można ostrożnie przenieść go o kilka metrów, na przykład pod krzew albo na niską gałąź. Pomocy wymaga natomiast ptak ranny, krwawiący, zaatakowany przez kota lub niezdolny do poruszania się.
Podobnie jest z młodymi sarnami czy zającami. Samotne młode nie musi być porzucone. Matka często celowo pozostawia je w ukryciu i wraca tylko na karmienie. Dotykanie zwierzęcia, przenoszenie go albo zabieranie z pola czy lasu może mu zaszkodzić. Tę zasadę przypominają również Lasy Państwowe.
Ranne zwierzę – najpierw telefon
Jeżeli zwierzę jest wyraźnie ranne, uwięzione albo znajduje się w bezpośrednim niebezpieczeństwie, należy zawiadomić służby gminne, policję, straż pożarną lub ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt. W sytuacji zagrożenia na drodze trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wskazuje, że ranne zwierzę wymagające pomocy weterynaryjnej może zostać przekazane do najbliższego ośrodka rehabilitacji. Lista placówek działających na Dolnym Śląsku oraz zasady postępowania są dostępne na stronie RDOŚ we Wrocławiu.
Nie należy samodzielnie leczyć dzikiego zwierzęcia, poić go na siłę ani podawać przypadkowego pokarmu. Niewłaściwa pomoc może pogorszyć jego stan. Niebezpieczne jest również chwytanie dużych ptaków, ptaków drapieżnych i ssaków, które w stresie mogą się bronić.
Co zrobić po znalezieniu martwego zwierzęcia?
Jeżeli martwe zwierzę znajduje się na drodze lub w miejscu publicznym, należy zgłosić to służbom gminnym. Nie powinno się go dotykać ani samodzielnie przenosić.
W przypadku gatunku objętego ochroną ścisłą należy także powiadomić Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. W zgłoszeniu trzeba podać datę i miejsce znalezienia zwierzęcia, a jeśli jest to możliwe, również przypuszczalną przyczynę jego śmierci.
– Nie każda śmierć dzikiego zwierzęcia oznacza jednak zaniedbanie albo działanie człowieka. Choroby, brak pokarmu, drapieżniki, trudne warunki pogodowe czy rywalizacja między osobnikami są częścią przyrody. Natura nie zawsze działa w sposób, który łatwo nam zaakceptować. Interwencja jest potrzebna przede wszystkim wtedy, gdy zwierzę cierpi, jest uwięzione albo zagrożenie spowodował człowiek – wyjaśnia Mariusz Kretkowski z UG Lubin.
Nie zaglądajmy do gniazd z drona
Dron nie jest obojętny dla zwierząt. Jego dźwięk i obecność mogą wywołać stres, spłoszyć dorosłe ptaki, a nawet skłonić je do opuszczenia gniazda. Dlatego nie należy latać dronem nad gniazdami ani zbliżać urządzenia do ptaków i innych dzikich zwierząt. Prawo zakazuje umyślnego płoszenia i niepokojenia chronionych zwierząt. Lot dronem, który zakłóca ich spokój, może więc naruszać przepisy niezależnie od tego, czy odbywa się na obszarze chronionym. Szczególną ostrożność trzeba zachować w okresie lęgowym.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zaleca, aby od 1 marca do 15 października zrezygnować z lotów nad terenami mogącymi być siedliskiem ptaków. Więcej informacji zawiera oficjalny komunikat dotyczący lotów dronami i ochrony przyrody.
Ta sama zasada dotyczy fotografowania z bliska, zaglądania do gniazd, dotykania piskląt czy gromadzenia się wokół zwierzęcia. Dobre zdjęcie nie jest ważniejsze niż jego bezpieczeństwo.


