Samorządowcy z sześciu gmin Zagłębia Miedziowego pojechali wczoraj do Warszawy, by przedstawić swoje argumenty w sprawie opodatkowania podziemnej infrastruktury kopalń. Chodzi o pieniądze, które trafiają do gminnych budżetów i służą mieszkańcom. Ubiegłoroczna nowelizacja przepisów ponownie otworzyła spór samorządów i KGHM, który trwał ponad 20 lat.
7 października w Sejmie odbyło się wspólne posiedzenie Parlamentarnego zespołu ds. rozwoju i funkcjonowania KGHM Polska Miedź S.A. oraz Parlamentarnego zespołu samorządowego. Spotkanie zorganizowano z inicjatywy posła Łukasza Horbatowskiego i posła Marka Jana Chmielewskiego oraz senatora Wadima Tyszkiewicza.
Do Warszawy pojechali przedstawiciele sześciu gmin: Grębocic, Jerzmanowej, Polkowic, Rudnej, miasta Lubina i gminy Lubin. Nasz samorząd reprezentowała Monika Sikacz, kierownik referatu podatków i opłat lokalnych Urzędu Gminy Lubin.
Przedmiotem dyskusji było opodatkowanie obiektów znajdujących się w wyrobiskach górniczych. Problem nie jest nowy. Przez ponad dwie dekady kwestia ta była przedmiotem sporów pomiędzy przedsiębiorstwami górniczymi a samorządami. Zajmowały się nią sądy administracyjne i Trybunał Konstytucyjny. Na podstawie orzecznictwa wypracowano przed laty zasady określające, które elementy podziemnej infrastruktury podlegają podatkowi od nieruchomości.
Sytuacja ponownie się skomplikowała po nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, która weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. Zmieniono wówczas między innymi definicję budowli, w której odwołano się do prawa budowlanego. Teraz KGHM ponownie kwestionuje konieczność opodatkowania obiektów znajdujących się pod ziemią uznając, że podziemna działalność spółki nie jest związana prawem budowlanym tylko prawem geologicznym i górniczym.
Samorządowcy wskazują natomiast, że intencją ustawodawcy było uporządkowanie i doprecyzowanie przepisów, a nie ograniczenie dotychczasowych dochodów gmin. Dlatego zabiegają o jednoznaczne regulacje, które nie będą prowadziły do kolejnych wieloletnich sporów.
– Nie chodzi o nakładanie na przedsiębiorstwa nowych obciążeń, ale o zachowanie zasad, które przez lata zostały wypracowane i funkcjonowały w praktyce. Podatek od nieruchomości to ważna część dochodów gmin. Z tych pieniędzy finansujemy drogi, szkoły, oświetlenie i wiele innych zadań służących mieszkańcom. Potrzebujemy stabilnych przepisów, które nie będą pozostawiały miejsca na tak odmienne interpretacje – podkreśla Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.
Podczas warszawskiego posiedzenia rozmawiano przede wszystkim o konsekwencjach obowiązujących regulacji oraz potrzebie ich doprecyzowania. Dla samorządów, na których terenie prowadzona jest działalność górnicza, rozstrzygnięcie tych kwestii ma szczególne znaczenie. Podatek od nieruchomości jest bowiem jednym z bardzo istotnych źródeł finansowania bieżącej działalności i inwestycji.
Warszawskie spotkanie nie zakończyło sporu, ale było platformą przedstawienia argumentów wszystkich stron, w tym ustawodawczej


