Spotkania derbowe zawsze przynoszą wiele emocji. Tak było i tym razem. Mecz między Fortuną Obora a Platanem Siedlce trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Drużyna z Obory okazała się twardym orzechem do zgryzienia, czym zaskoczyła gości.
Obie drużyny przystępowały do niedzielnego spotkania w innych nastrojach. Platan zgromadził w dotychczasowych spotkaniach A klasy 15 punktów, co pozwalało mu na zajmowanie ósmego miejsca w tabeli. Wygrana oznaczała awans na pozycje zbliżone do najlepszych. Fortuna zaś do tej pory zdobyła tylko jeden punkt. Dlatego tym bardziej zawodnicy z Obory chcieli przełamać się i odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Początki meczu wskazywały na to, że może się to im udać. Już w piątej minucie meczu, przed utratą bramki, gości uratowała poprzeczka. Gospodarze mieli lekką przewagę, ale gracze Platana nie dali się zdominować i niedługo po tym zrewanżowali się gospodarzom także strzałem w poprzeczkę. Od tego czasu do końca pierwszej połowy mecz był bardzo wyrównany.
Po przerwie obraz meczu nieco się zmienił. Gospodarze cofnęli się do obrony i próbowali grać z kontry. Zawodnicy Platana mocno naciskali. W 57 minucie pierwszą bramkę dla Platana strzelił Adam Pakulski. Fortuna nie zamierzała się poddać i próbowała atakować, ale w 65 minucie straciła drugą bramkę – jej strzelcem był Adrian Wawryń. W 75 minucie sędzia, za zagranie ręką podyktował karnego dla Platana. Michał Matkowski zamienił go na trzecią bramkę. Minęła zaledwie minuta, kiedy było już 4:0 dla Platana. Na listę strzelców ponownie wpisał się Adrian Wawryń.
Wydawało się, że mecz jest już właściwie rozstrzygnięty i piłkarze Fortuny się nie podniosą. Tymczasem piłkarze drużyny z Obory wykazali się wielką ambicją i spowodowali, że goście musieli cofnąć się na własną połowę i bronić bramki. Niewiele to pomogło, bo Fortuna w ciągu ośmiu minut zdobyła trzy bramki.
Najpierw, w 85 minucie świetnym strzałem z dystansu popisał się Maksymilian Kasprzak. Pięć minut później bramkarz Platana znowu musiał wyjmować piłkę z siatki – tym razem, w 90 minucie pokonał go Michał Wasyłeczko.
W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Borys Trześniewski popisał się kapitalnym strzałem w okienko, ustalając wynik spotkania na 3:0 dla Fortuny. Tak rozpędzona drużyna gospodarzy zapewne zdołałaby zremisować, ale zabrakło już czasu. Mecz zakończył się wynikiem 3:4.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy został wybrany Maksymilian Kasprzak. W Platanie doceniono Jakuba Krasa. Nagrody, w imieniu wójta Norberta Grabowskiego wręczył radny gminy Lubin Krzysztof Kandut. Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.
Pozostałe mecze naszych drużyn
GKS Mirków\Długołęka – Iskra Księginice 4:0
Iskra Kochlice – Unia Szklary Górne 2:0
KS Kłopotów-Osiek – Czarni Dziewin 4:2
LZS Nowa Wieś – Victoria Niemstów 2:2
Sparta II Rudna – Iskra II Księginice 1:4
Rycerz II Legnickie Pole – Huzar Raszówka 0:6
Fortuna Obora – Platan Siedlce 3:4
Unia Miłoradzice – Chojnowianka II Chojnów 2:8


