W gminie Lubin trwa intensywne wdrażanie zapisów nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. To pierwszy krok do dużego programu edukacyjnego, który od nowego roku obejmie mieszkańców, szkoły i lokalne instytucje. Teraz szkolona jest kadra kierownicza urzędu i podległych jednostek.
Wymaga tego ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, ale podkreśla wójt Grabowski, to ważne bo bezpieczeństwo mieszkańców musi opierać się na wiedzy, procedurach i spokojnym działaniu.
Dwudniowe szkolenie zorganizowano w sali konferencyjnej urzędu. To łącznie 18 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych, obejmujących najważniejsze obszary ochrony ludności. Od planowania i ciągłości działania, przez komunikację kryzysową, po zasady ewakuacji i funkcjonowanie urzędu w sytuacjach nadzwyczajnych.
W harmonogramie znalazły się m.in.:
• uwarunkowania ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce – także w odniesieniu do zagrożeń lokalnych
• wykrywanie zagrożeń, ostrzeganie, alarmowanie i komunikacja kryzysowa
• planowanie działań i zapewnianie ciągłości funkcjonowania instytucji publicznych
• współdziałanie służb, instytucji i administracji w czasie kryzysu
• funkcjonowanie urzędu w stanach nadzwyczajnych i czasie wojny
• działania pomocowe, ewakuacja oraz zasady ochrony ludności w praktyce

Pierwsze zajęcia prowadził Marek Kamiński wieloletni strażak, były komendant powiatowy i wojewódzki PSP, praktyk, który teraz szkoli przedstawicieli różnych instytucji. Podkreśla, że życie bywa nieprzewidywalne i choć nikt nie życzy sobie sytuacji kryzysowych, trzeba umieć reagować.
– Nie chodzi o straszenie, lecz o przygotowanie. O to, żeby w trudnej chwili działać spokojnie, według procedur. Na cały system ochrony ludności patrzymy dziś także przez pryzmat sytuacji geopolitycznej – zaznacza Marek Kamiński.
Gmina Lubin jest w dobrej sytuacji, bo mocnym filarem bezpieczeństwa pozostają jednostki OSP. Jest ich dziewięć, trzy należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Dziś tylko 30–40 procent ich działań to pożary, większość to usuwanie skutków innych zagrożeń, od miejscowych katastrof po zjawiska pogodowe.
W naszej gminie nie ma jednego dominującego zagrożenia, ale jak wszędzie może dojść do wypadków budowlanych, komunikacyjnych, zdarzeń związanych z przebiegiem dróg krajowych i wojewódzkich, a także gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Dlatego wójt zapowiada szeroki cykl szkoleń, ćwiczeń i warsztatów dla mieszkańców.

– Chcemy, by każdy mieszkaniec wiedział, jak zachować się w sytuacji kryzysowej i miał w domu podstawowy zestaw bezpieczeństwa. Przygotowujemy plan działań, który krok po kroku będziemy realizować – podkreśla Norbert Grabowski.
Celem dużego programu „Bezpieczna gmina Lubin”, będzie podniesienie świadomości i umiejętności mieszkańców w trudnych sytuacjach.


