Biegli między rzędami winorośliKolejna już trasa Biegowego Grand Prix Zagłębia Miedziowego w tym roku – wiodła tym razem przez malownicze tereny Winnicy Zimna Woda. Uczestnicy jubileuszowej, 15. edycji biegu, pokonywali trzy pętle wyznaczone między rzędami winorośli. W zawodach wzięło udział blisko sto osób, a po dekoracji zwycięzców uczestnicy oraz przybyli goście dołączyli do zabawy podczas pierwszego Lubińskiego Winobrania.

Marek Dłubała, organizator 15. Biegowego Grand Prix Zagłębia Miedziowego podkreślał wyjątkowość trasy:

– Każda pętla miała dwa kilometry, zawodnicy mieli do pokonania trzy pętle. Przed biegiem głównym ścigały się dzieci – te najmłodsze na dystansie 100 metrów, a starsze okrążyły całą winnicę, czyli przebiegły ponad 400 metrów. Przepiękna, selektywna trasa – wszyscy byli szczęśliwi na mecie, niezależnie od wieku – mówił.

Pierwszy na mecie zameldował się Łukasz Galiński z KB Krokus Kwiatkowic.

– W styczniu biegałem tu po raz pierwszy i wygrałem, więc trasę znałem już dobrze. Według zegarka wyszło mi 7,15 kilometra – skomentował zwycięzca.

Biegli między rzędami winorośliNajlepsza wśród kobiet była Natalia Koszałko z Polkowic.

– Trasa jest taka jak rok temu, ale chyba dodali parę alejek. Bardzo fajny trening z podbiegami. Biegałam tutaj w styczniu i także wtedy wygrałam, więc cieszę się, że znów się udało – mówiła z uśmiechem Natalia.

Ale to nie koniec 15. jubileuszowej edycji Grand Prix.

– W listopadzie pobiegniemy jeszcze w Lubinie, na górce Wieloryb, a w grudniu w Kwiatkowicach koło Prochowic. Cykl zakończymy w styczniu w Wilkowianki, Wilkowie koło Złotoryi – przyznał Marek Dłubała. – A dzisiaj, po biegu, zaczynamy świętowanie Winobrania. Mamy pokazy rękodzieła, regionalne sery, ceramikę – każdy znajdzie coś dla siebie.

Piotr Mikuła, właściciel Winnicy Zimna Woda, zaznaczył, że impreza biegowa odbyła się tutaj po raz drugi.

– W styczniu zorganizowaliśmy pierwszy bieg. Pomyśleliśmy z moją drugą połówką, że mamy sporo miejsca, które w przyszłości Biegli między rzędami winoroślibędzie winoroślami, ale póki co można je wykorzystać na organizację takich wydarzeń. Uczestnikom bardzo się podobało, więc postanowiliśmy pójść za ciosem i dodać atrakcje dla odwiedzających, takie jak stoiska z lokalnymi produktami – wyjaśnił.

Zapytaliśmy czy impreza będzie organizowana w przyszłości?

– Tak, bo widzimy duże zainteresowanie. Monika prowadzi nasze profile na Instagramie i Facebooku, gdzie odzew jest bardzo pozytywny. To motywuje nas, by kontynuować tradycję – dodał Mikuła.

Impreza w Zimnej Wodzie ma szansę na stałe wpisać się do kalendarza wydarzeń sportowych i kulturalnych gminy Lubin. Wśród gości był m.in. Tadeusz Kielan, wójt gminy Lubin oraz Patrycja Rozmus przedstawicielka powiatu lubińskiego, którzy dokonali dekoracji zwycięzców biegu.

(miedziowe.pl)

Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.