Tłumy mieszkańców, ale także sąsiadów i zaproszonych gości bawiły się na dożynkowym festynie w Raszówce. Doskonała zabawa na świeżym powietrzu zachęciła także mieszkańców Gogołowic i okolicy do odwiedzenia terenów zielonych przy miejscowej świetlicy. W świetlicy natomiast z okazji Dożynek spotkali się mieszkańcy jednej z naszych najmniejszych wsi – Buczynki.
Dożynki to coroczne święta sołeckie i nawet kiedy niektóre nasze wsie zmieniają się powoli w osiedla mieszkaniowe, to mieszkańcy chcą żeby szczególnie młode pokolenia wiedziały skąd się wywodzą i corocznie organizują dożynki.
Monika Siwak sołtys Raszówki, wraz z radą sołecką, klubem gospodyń i jednostką OSP przygotowała na terenach zielonych mnóstwo atrakcji. W menu znalazły się różnorodne smakołyki, na dzieci i dorosłych czekały konkursy i zabawy, były stoiska z rękodziełem, miodami, ziołami oraz występy artystyczne miejscowych grup.
Przy okazji zabawy zadbano także o promocję i edukację, m.in. korzystnych dla mieszkańców rządowych programów Czyste Powietrze i Ciepłe mieszkanie oraz przeprowadzano quizy wiedzy np. o segregacji odpadów. Radny Marcin Nyklewicz przygotował konkurencje sportowe z nagrodami.
Wszystkim dopisywały doskonałe humory i pamiętano o tradycyjnych akcentach. Starostami dożynek byli Ewelina Skuza i Jan Porębski.
– To ważne, żebyśmy kultywowali tradycję i pokazywali naszym dzieciom staropolskie zwyczaje. Bycie starostami dożynek to dla nas bardzo duże wyróżnienie, cieszymy się z niego. Dzieląc się ze wszystkimi chlebem mamy okazję do wielu życzliwych rozmów, a takie relacje i spotkania budują lokalną społeczność – mówili starostowie.
Na terenach zielonych przy świetlicy spotkali się także w sobotnie popołudnie mieszkańcy Gogołowic i ich sąsiedzi. Sołtys Urszula Kwaśna wraz z radą sołecką zadbała by każdy czul się tam mile widziany. Na uczestników biesiady czekały liczne danie na ciepło, ciasta, przysmaki. O duchowe i artystyczne doznania zadbał najpierw zespół Pastuszkowie z Gogołowic a później grupa Bawi Damy. Wspaniała pogoda i zabawa przy dźwiękach muzyki towarzyszyły wszystkim do późnych godzin wieczornych.
Zarówno Raszówkę, Gogołowice, jak i maleńką Buczynkę odwiedził wójt Tadeusz Kielan. W małej świetlicy
witano go z równie dużym entuzjazmem, jak na poprzednich plenerowych spotkaniach. Sołtys Jolanta Jankun wielokrotnie podkreśla, że za kadencji wójta ta mała miejscowość, w której z roku na rok przybywa mieszkańców, jest zauważana i doceniana.
– Cieszę się, że mieszkańcy dbają o tradycję oraz zapraszają mnie i przedstawicieli gminy na sołeckie wydarzenia. W miarę możliwości staram się odwiedzać wszystkie i jestem dumny, a zarazem wdzięczny za zaangażowanie, chęci i organizację tak wielu, zarówno dużych przedsięwzięć, jak i małych spotkań – mówi wójt Tadeusz Kielan.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.


