Miłosz Abramczuk z Siedlec, jako jeden z czterech członków zespołu  Destiny zadebiutował na rynku muzycznym. Zespół wydał singla, który można obejrzeć i posłuchać na Youtubie oraz  Spotify.

„To jest świetne, że na świecie są tacy ludzie jak Wy – z tak dużą motywacją do działania i ambicją!!” „Utwór jest wspaniały, czekam na kolejne i życzę Wam rozwoju w tym kierunku, bo jesteście cudowni!”, ”Odwalacie kawał dobrej roboty. Oby tak dalej chłopaki!” to tylko kilka przykładów entuzjastycznych recenzji, które pojawiły się pod udostępnionym nagraniem.

Pierwszy singiel zespołu Destiny nosi tytuł „Sleepless Nights”. Materiał nagrano w Pink Noise Studio w Miłkowicach, w powiecie legnickim, a ze realizacje nagrań (mix i mastering) odpowiadał legnicki muzyk Łukasz Parlicki. Teraz grupa pracuje nad płytą.

– Mamy próby w garażu u kolegi – mówi Miłosz Abramczuk z Siedlec, który gra w zespole na gitarze basowej. – Wychowałem się na Depeche Mode przy nich zawsze miałem ciarki, moi koledzy są zafascynowani na przykład Nirvaną, AC/DC. Zaczęło się od szkolnego apelu, na którym Kamil zagrał rocka. Wtedy się jeszcze nie znaliśmy, ale połączyła nas wszystkich miłość do muzyki.

Członkowie zespołu to uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Lubinie. Tworzą go: Kamil Matuszewski, Dawid Opyrchał, Tomasz Ratka oraz Miłosz Abramczuk. Miłosz pochodzi z Siedlec w gminie Lubin, jego koledzy to mieszkańcy Lubina i powiatu polkowickiego.

Życzymy im wytrwałości i powodzenia.  Taki debiut w wykonaniu Miłosza był do przewidzenia już dla nauczycieli  Szkoły Podstawowej w Siedlcach. Zawsze aktywnie uczestniczył w wielu szkolnych przedstawieniach, brał udział w gminnych konkursach recytatorskich, Miłosz był także członkiem pierwszej Młodzieżowej Rady Gminy Lubin. Trzymamy kciuki za Destiny, niech sukces będzie ich przeznaczeniem!