derby Fortuna Obora – Victoria Niemstów Niedzielne derby Fortuna Obora – Victoria Niemstów miały jednego faworyta. Początek spotkania potwierdzał przedmeczowe przewidywania, iż gospodarze zainkasują kolejne trzy punkty, małym nakładem sił i środków.

Zawodnicy Fortuny opanowali środek pola i co chwila pod bramką gości dochodziło do gorących sytuacji. Bramkę dającą prowadzenie zdobył Oskar Ondycz (8. min), ale zawodnicy z Obory nie zamierzali spocząć na laurach i Paweł Mikuła (10. min) podwyższył wynik na 2:0.

Szybkie prowadzenie nieco uśpiło miejscowych,  goście zaczęli groźnie kontratakować i w kolejnej udanej akcji, świetnie dysponowany tego dnia Oliwier Hałys (37. min) zdobył kontaktowego gola.

W  drugiej połowie obraz gry nie zmienił się i oglądaliśmy ciekawe sytuacje z obu stron. Po kolejnej składnej akcji Kamil Cieśla (60. min) zdobył bramkę dla Fortuny i wydawało się, iż jest już po emocjach.

derby Fortuna Obora – Victoria Niemstów Goście nie zamierzali jednak poddać się i Dawid Szewczyk (76. min) po celnym trafieniu zmniejszył niekorzystny wynik na 3:2. Końcówka meczu pokazała, iż należy walczyć do końcowego gwizdka. Ambitni zawodnicy Victorii Niemstów stworzyli groźne sytuacje (dwie poprzeczki) i tylko duże szczęście gospodarzy spowodowało, iż punkty zostały w Oborze.

Piłkarze Fortuny Obora zrobili kolejny krok w kierunku upragnionego awansu i po porażce Mewy Goliszów w Oborze zapanowała podwójna radość.

W przerwie spotkania rozegrano tradycyjny konkurs rzutów karnych, którego zwycięzcą został Filip Młynarczyk z Obory. Najlepszymi piłkarzami meczu wybrano Krzysztofa Walaska (Fortuna) i Krzysztofa Zięciaka ( Victoria). Nagrody i wyróżnienia wręczali w imieniu wójta gminy Lubin sołtys Krzysztof Kandut i radny Jerzy Tadla .

Więcej zdjęć na: facebookowym profilu gminy Lubin

Wszystkie mecze naszych drużyn:

Fortuna Obora – Victoria Niemstów 3:2

Iskra Księginice – Dragon Jaczów 5:0

Unia Miłoradzice – Olimpia Olszanica 9:2

Huzar Raszówka – Sokół Krzywa 3:0

Mewa Goliszów – KS Kłopotów-Osiek 1:2

Unia Szklary Górne – pauza