Obchody 70. rocznicy istnienia Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w SiedlcachUczniowie, ich rodzice i dziadkowie, absolwenci, nauczyciele obecni i byli – wszyscy spotkali się w Siedlcach na uroczystych obchodach 70. rocznicy istnienia Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Siedlcach.

Siedlecka szkoła to nowoczesna placówka, w której obecnie kształci się 161 uczniów. Wraz z oddziałami przedszkolnymi szkoła opiekuje się ponad dwoma setkami najmłodszych mieszkańców. Do szkoły uczęszcza już trzecie pokolenie – podczas Jubileuszu obecni byli absolwenci – dziadkowie i rodzice obecnych uczniów.

– Skończyłem te szkołę w połowie lat 60’ – mówi Stanisław Ryniec, sołtys Siedlec i absolwent szkoły. – Oczywiście, że szkoła się mocno zmieniła. Ja chodziłem do starego budynku szkoły, jeszcze z balkonem. Były wtedy ławki, do których się wchodziło, miały miejsce na kałamarz. Wiadomo, że świat poszedł naprzód, teraz są dobudowane dwa skrzydła, mamy erę komputerów. Jedno jest pewne – stara szkoła była dużo cichsza – mniej dzieci wtedy było i gwar był dużo mniejszy.

Szkoła w Siedlcach istnieje od 1946 roku. W swojej historii miała ośmioletnią przerwę w swojej działalności od 1981 roku była rozbudowywana. Działalność wznowiła w 1989 roku, a dziesięć lat później otrzymał imię Henryka Sienkiewicza.

– Świętujemy siedemdziesięciolecie naszej wspaniałej szkoły oraz dwudziestopięciolecie nadanie szkole imienia naszego patrona – powiedziała Mariola Karwan, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Siedlcach. – Cieszy to, że szkoła się zmienia i że przy pomocy całego środowiska, przy pomocy tych wspaniałych ludzi, bez których sama bym nic nie zrobiła, wprowadzamy te zmiany. Cieszę się, że chcą to robić i mam w nich sojuszników.

Absolwenci podkreślają, że atmosfera w szkole była „domowa” i nadal taka jest, gdyż potwierdzają to ich dzieci uczęszczające do tej placówki.

– Ta szkoła zmieniała się wraz z upływem czasu – powiedziała Krystyna Szarowska, która prawie trzydzieści lat była dyrektorka placówki. – Rośliśmy w siłę, nasi uczniowie odnosili coraz więcej sukcesów, nawet na szczeblu ministerialnym. Oczywiście, jak cała oświata w tamtym czasie mieliśmy problemy finansowe, ale dzięki naszym inicjatywom i wsparciu środowiska udawało nam się choćby wykonywać remonty. Mieliśmy i z tego co wiem mamy nadal olbrzymie wsparcie gminy. Szkoła zmieniała się pod względem wyposażenia: mieliśmy komputery. Wydaje mi się, że dużo wypracowaliśmy. Dzieci i młodzież była związana z naszą szkołą – do tej pory absolwenci biorą udział w różnych spotkaniach – jestem dumna z tego co osiągnęliśmy.

Obecny na uroczystości wójt gminy chwalił placówkę i gratulował jej personelowi i uczniom.

– To jedna z najstarszych naszych szkół spośród pięciu istniejących w gminie – powiedział Tadeusz Kielan, wójt Gminy Lubin – Cieszę się, że możemy być obecni na tak wspaniałym święcie siedemdziesięciolecia szkoły i dwudziestopięciolecia nadania jej patrona. Mamy tutaj wielu absolwentów co cieszy szczególnie. 70 lat to praktycznie trzy pokolenia. Przez ten czas szkoła się zmieniała, unowocześniała. I zmienia się nadal: ponieważ gmina nie żałuje środków finansowych na edukację to mamy wszystko nowoczesne, z najwyższej półki i myślę, że wszyscy to doceniają. Ja gratuluję i młodzieży i absolwentom i wszystkim nauczycielom związanym ze szkołą tego Jubileuszu i życzę kolejnych wspaniałych lat. To bardzo dobra szkoła i mam nadzieję, że taka będzie dla wielu pokoleń.