Nie każdą trasę rowerową trzeba budować od podstaw. Czasem już istnieje, trzeba ją tylko dobrze wyznaczyć, oznakować i połączyć z innymi. Gmina Lubin chce zacieśnić współpracę z Nadleśnictwem Legnica i w ten sposób wykorzystać ogromny potencjał dróg leśnych w swojej południowej części. Pierwszy konkretny kierunek to połączenie Buczynki z Miłogostowicami i dalej z siecią tras w gminie Kunice.
O planach rozmawiali wójt gminy Lubin Norbert Grabowski, wójt gminy Kunice Krzysztof Błądziński oraz Jan Bacia, nadleśniczy Nadleśnictwa Legnica. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim możliwości wykorzystania istniejących dróg leśnych i stworzenia dzięki nim bezpiecznych, oznakowanych tras rowerowych pomiędzy sąsiednimi gminami.
Jednym z pierwszych efektów współpracy ma być możliwość przejazdu z Buczynki do Miłogostowic. Tam rowerzyści z naszej gminy będą mogli dotrzeć do infrastruktury rowerowej rozwijanej przez gminę Kunice, a dalej w kierunku Prochowic.
Wszystko wskazuje na to, że to początek bardzo udanej współpracy gminy Lubin z Nadleśnictwem Legnica , która ma zostać sformalizowana porozumieniem.
– Te lasy z południowej części naszej gminy, którymi zarządza Nadleśnictwo Legnica znam z perspektywy roweru i własnych wędrówek. Jest tam wiele bardzo dobrych dróg, którymi już dzisiaj można przejechać wiele kilometrów. Nie trzeba nic budować. Potrzebna jest współpraca, dobrze wyznaczone i oznakowane trasy oraz połączenie ich w spójną sieć. Możliwości są naprawdę ogromne – mówi Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.
Mapa potencjalnych połączeń jest rzeczywiście imponująca. Leśne drogi mogą w przyszłości stworzyć sieć obejmującą m.in. Chróstnik, Osiek, Gorzelin, Raszową, Bukownę, Lisiec, Gorzycę i Zimną Wodę.
Już dziś można na przykład z Chróstnika przez Karczowiska przejechać tunelem pod drogą S3 w kierunku Raszówki. Odpowiednie połączenie takich istniejących odcinków z drogami leśnymi otwiera wiele nowych możliwości. I nie tylko dla osób, które rowerem chcą dostać się z jednej miejscowości do drugiej.
Gmina chce wykorzystać również turystyczny potencjał lasów. Jednym z miejsc, do których mogłyby prowadzić oznakowane trasy, jest rezerwat przyrody Zimna Woda. Dziś wiele osób korzysta z leśnych dróg na własną rękę.
– Bez znajomości terenu łatwo jednak stracić orientację. Docelowo trasy mają być czytelnie oznakowane i opisane. W planach jest również stworzenie mapy całej sieci oraz aplikacji, która pozwoli znaleźć trasę, sprawdzić jej przebieg i zaplanować rowerową wycieczkę – dodaje wójt.
To kolejny element większego planu. Wczoraj informowaliśmy o deklaracji podpisanej przez gminę Lubin, gminę Polkowice i powiat polkowicki. Dzięki niej ma powstać blisko trzykilometrowe połączenie Jędrzychów–Szklary Górne, które włączy się w istniejącą infrastrukturę rowerową naszej gminy.
Trwają również działania dotyczące połączeń w kierunku gminy Rudna. W najbliższym czasie planowane jest podpisanie porozumienia z Nadleśnictwem Lubin dotyczącego współpracy przy tworzeniu kolejnych tras.
Każde z tych przedsięwzięć jest inne. Łączy je jednak jedna zasada: rowerowa mapa nie powinna kończyć się tam, gdzie przebiega administracyjna granica gminy. Jeżeli istniejące drogi można połączyć w bezpieczne i atrakcyjne trasy, potrzebne są przede wszystkim współpraca, dobre przygotowanie i konsekwencja.


