„Razem z wami bardzo się cieszę i gratuluję państwu wspaniałego syna i sukcesu, który jest powodem do dumy dla całej gminy Lubin” – mówił wójt Norbert Grabowski podczas spotkania z rodzicami podpułkownika Krzysztofa Woelke, pierwszego polskiego pilota samolotu F-35.
Kilka dni po głośnej uroczystości w bazie lotniczej w Łasku, podczas której podpułkownik Krzysztof Woelke pilotował jeden z pierwszych polskich myśliwców F-35, wójt odwiedził jego rodzinny dom w gminie Lubin, by osobiście pogratulować rodzicom.
Okazało się, że o szczegółach udziału syna w tym wydarzeniu i jego pierwszoplanowej roli, nie wiedzieli do samego końca.
– W pierwszej chwili nie poznałam, że to mój syn – mówiła z uśmiechem jego mama. Potwierdza to znaną ludziom telewizji prawdę, że kamera telewizyjna dodaje kilka kilogramów, bo właśnie to zmyliło mamę naszego pilota. – Mówił żebyśmy oglądali transmisję, ale zbagatelizował swój udział żartując, że będzie stójkowym na tym lotnisku.
W późniejszych wywiadach telewizyjnych podpułkownik Krzysztof Woelke- pilot, który przeszedł już do historii polskiego lotnictwa mówił m.in.: „Zrobiłem co do mnie należało. Jestem w miejscu, gdzie chciałem być, dopiąłem swego.”
Jedno jest pewne. Myśliwiec F-35 wyznacza nowe standardy lotnictwa wojskowego. To superkomputer, który sam wykrywa i przetwarza ogrom informacji.
Ze względu na charakter służby wojskowej i obowiązujące procedury, wizerunki najbliższych i wiele innych informacji, objętych jest szczególnymi zasadami bezpieczeństwa. Podczas spotkania rodzice opowiadali o lotniczej pasji syna, która narodziła się w wieku nastoletnim. Pierwsze kroki stawiał w lubińskim aeroklubie, gdzie rozpoczął szkolenie szybowcowe. Pierwsza myśl o byciu pilotem wojskowym pojawiła się w drugiej klasie ogólniaka. Później były lata nauki, wyrzeczeń i konsekwentnego realizowania marzeń.
Jedno jest pewne, nasz pilot to okaz zdrowia, bo to bezwzględny wymóg przed zainwestowaniem w jego szkolenie milionów dolarów. O tym jak wygląda droga do kabiny najnowocześniejszego myśliwca świata i czy marzenie o byciu pilotem wojskowym jest w zasięgu każdego, ppłk Krzysztof Woelke opowiada w premierowym odcinku podcastu „Generacja Gotowych” realizowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej, do którego link umieszczamy poniżej.
Rodzice prezentowali nam rodzinne fotografie pokazujące pasje syna i z dumą wspominali kolejne etapy jego drogi do kabiny najnowocześniejszego myśliwca świata.
– Za każdym takim sukcesem stoi nie tylko talent i ciężka praca, ale także wsparcie najbliższych. Dlatego bardzo gratuluję rodzicom. Wiem ile wymagało to od nich zaangażowania, także finansowego oraz czasu i wiary w plany i marzenia dziecka. Warto opowiadać o takich wyjątkowych historiach, które pokazują, że wielkie marzenia mogą prowadzić naprawdę wysoko – podkreśla wójt Norbert Grabowski.


