Za oknami jesiennie i deszczowo, więc tym bardziej miło wrócić pamięcią do ciepłych, słonecznych dni, kiedy w gminie Lubin królowały kolory i zapachy natury. Właśnie wtedy odbywała się tegoroczna edycja akcji „Otwarte Ogrody”, zainicjowanej przez Radę Seniorów Gminy Lubin.
To przedsięwzięcie od kilku lat łączy miłośników przyrody, właścicieli pięknych ogrodów i wszystkich, którzy czerpią radość z obcowania z naturą.
W tym roku swoje zielone przestrzenie otworzyli mieszkańcy Bukownej, Osieka i Miroszowic, zapraszając odwiedzających do swoich prywatnych oaz spokoju. Każdy z ogrodów miał niepowtarzalny charakter i klimat.
W Bukownej można było zwiedzać „Ogród Freya” – nazwany na cześć nordyckiej bogini miłości i piękna. Wśród egzotycznych roślin, rzeźb i pachnących ziół toczyły się rozmowy o pielęgnacji roślin, wymieniano doświadczenia i nasiona. Spotkanie przedłużyło się do
późnego wieczora, a wśród gości była nawet mieszkanka Australii, która zachwycała się polskim umiłowaniem do natury.
Ogród w Osieku przy ul. Miedzianej 59, znany z programu „Maja w ogrodzie”, zachwycał kompozycjami rabatowymi i własnoręcznie wykonaną małą architekturą. To miejsce tętniło życiem – w upalny dzień cień drzew dawał wytchnienie, a mieszkańcy mogli cieszyć oczy starannie dobranymi roślinami i poidełkami dla ptaków.
Z kolei ogród w Miroszowicach przy ul. Groszkowej 1 był przykładem, że nawet na niewielkiej działce można stworzyć mały raj. Hortensje i trawy ozdobne harmonijnie łączyły się z warzywnikiem, a gospodarze witali gości lemoniadą i uśmiechem.
Każde z tych miejsc to dowód na to, że ogrody to nie tylko kwiaty i rośliny, ale też ludzie, ich pasja, czas i serce, które w nie wkładają. Akcja „Otwarte Ogrody” to już nie tylko przegląd zielonych przestrzeni – to wspólnota, która z roku na rok rośnie i inspiruje innych do tworzenia własnych zielonych zakątków.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.


