Z udziałem kapłanów czterech wyznań, w miejscu dawnego cmentarza w Gorzelinie, odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą byłym mieszkańcom. Była to też okazja do rozmów i przemyśleń na temat wojennych i powojennych losów tysięcy rodzin. W sołectwie gościli Rycerze Zakonu Joannitów z Niemiec wraz ze swoimi rodzinami. Dla uczestników tego wydarzenia oraz mieszkańców przygotowano rodzinny piknik.
Goście przyjechali do Gorzelina pociągiem z Legnicy, którą to Joannici wybrali na tegoroczne miejsce rodzinnego wyjazdu połączonego ze zwiedzaniem Europy. W Gorzelinie witał ich sołtys Robert Borzych i wójt Tadeusz Kielan, który opowiadał m.in. o walorach naszego regionu i o tym, jak cenne są przedsięwzięcia łączące ludzi ponad granicami, pomiędzy kulturami, między wyznaniami oraz między pokoleniami.
– Idea powstania tej tablicy, nasza tu obecność, to wyraz szacunku dla zmarłych, byłych mieszkańców tej miejscowości, mających udział w tworzeniu historii tego miejsca – mówił wójt Tadeusz Kielan. – Niech pokój i jedność trwa jak najdłużej i pozwala na umacnianie więzi międzyludzkich, wymianę doświadczeń i czynienie dobra!
Przy symbolicznej tablicy, która stanęła w miejscu dawnego cmentarza, na którym zachował się tylko jeden nagrobek, spotkali się duchowni czterech wyznań: katolickiego, prawosławnego, greckokatolickiego i ewangelickiego. Zebranie wspólnie odmówili m.in. modlitwę „Ojcze nasz”.
– Pamięć o zmarłych jest elementem kultury chrześcijańskiej, tak samo jak troska i dbałość o groby – podkreślał ksiądz Stanisław Buchta.
– Nasz naród także został przesiedlony, rozumiemy ten ból, obok naszej cerkwi w Zimnej Wodzie zachował się jedyny w gminie cmentarz z pruskimi nagrobkami – mówił ks. Adam Horbal.
– Patrzymy jak w ciągu ostatnich 80 lat Dolny Śląsk pięknieje, my Joannici troszczymy się i wspieramy miejscowe parafie ewangeliczne. Dzisiaj jako Niemcy i Polacy patrzymy wspólnie na przyszłość pod jednym europejskim dachem i łączy nas demokratyczny fundament. Chrześcijaństwo przeżywa teraz trudny czas, dlatego ta jedność nabiera wyjątkowego znaczenia – mówił Egbert von Schultzendorff komendant Zakonu Joannitów.
Po symbolicznej modlitwie i złożeniu okolicznościowego wieńca goście wydarzenia wraz z mieszkańcami wzięli udział w pikniku rodzinnym. Były konkursy, zabawy, dmuchańce, wóz z Ochotniczej Straży Pożarnej z Zimnej Wody oraz Pszczołówóz z pasieki Andrzeja Wawryka z Raszówki.
Oprawę muzyczną spotkania zapewniła Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta Gminy Lubin. Na scenie zaprezentowała się także Łemkowska Młodzieżowa Grupa Muzyczna ze szkoły podstawowej w Raszówce.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.


