W pochmurnej i wietrznej scenerii odbył się kolejny ciekawy mecz w Niemstowie. Miejscowa Victoria podejmowała LZS Nową Wieś Lubińską. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko sportowe, a wynik meczu pozostawał sprawą otwartą do ostatnich chwil.
Patrząc przed meczem na tabelę wydawało się, że dla drużyny gospodarzy może być to zwycięski pojedynek. Zawodnicy z Nowej Wsi okazali się jednak bardzo wymagający i nie zamierzali łatwo oddać trzech punktów.
Pierwsza połowa meczu ułożyła się dla gospodarzy bardzo obiecująco i już na wstępie meczu Michał Lewicki (5. min) strzelił z 18 metrów przepiękną bramkę. Udane rozpoczęcie podziałało na gospodarzy mobilizująco i co chwilę widzieliśmy niebezpieczne sytuacje pod polem karnym gości.
Gola na 2:0 zdobył Patryk Macieja (27. min) i wszyscy kibice byli przekonani, iż kolejne bramki to tylko kwestia czasu. Do zakończenia pierwszej połowy wynik jednak nie uległ zmianie.
Po przerwie goście rzucili się do odrabiania strat i w ciągu dwóch minut doprowadzili do wyrównania. Miejscowi piłkarze podrażnieni utratą bramek mocno podkręcili tempo gry i gdy wydawało się, iż zdobycie bramki dla gospodarzy to tylko formalność, piłkarze gości przeprowadzili
zabójczą kontrę i trzy punkty odjechały do Nowej Wsi Lubińskiej.
Za ogromną wolę walki obu drużynom należą się słowa uznania i mamy nadzieję, iż w następnych meczach los dla Victorii Niemstów okaże się bardziej łaskawy.
W przerwie meczu rozegrano konkurs rzutów karnych, którego zwycięzcą został Dominik Żygadło z Niemstowa.
Najlepszym piłkarzem meczu wybrano Piotra Sokołowskiego (Victoria). Nagrody i wyróżnienia wręczali wójt gminy Lubin Tadeusz Kielan i prezes PGKGL Wojciech Dziwiński .
Więcej zdjęć na: facebookowym profilu gminy Lubin.
Wszystkie mecze naszych drużyn:
Górnik Lubin – Iskra Księginice 0:6
Victoria Niemstów – LZS Nowa Wieś Lubińska 2:3
Stal II Chocianów – Fortuna Obora 3:2
Iskra II Kochlice – Huzar Raszówka 2:3
Unia Szklary Górne – Olimpia Olszanica 4:2
KS Kłopotów-Osiek – Zryw Stary Łom 4:2
Górnik II Lubin – Unia Miłoradzice 1:6



