Polsko-łemkowskie kolędowanie w Liścu

Sołtys Lucyna Kopcza, wraz z radą sołecką, zaprosiła do Liśca wielu muzykujących, śpiewających i otwartych na wspólne świętowanie ludzi. Stworzono w ten sposób niepowtarzalny wieczór, pełen życzeń i wzajemnej życzliwości. Było to także międzypokoleniowe spotkanie przedstawicieli trzech religii: katolickiej, prawosławnej i grekokatolickiej.

– W różnorodności, tolerancji i życzliwości tkwi nasza siła – mówi Tadeusz Kielan, wójt gminy Lubin, który z dużym zadowoleniem przyjął zaproszenie na to spotkanie. Uczestniczyli w nim m.in. także proboszczowie dwóch parafii – katolickiej i prawosławnej.

Na scenie zaprezentowali się Mali Kolędnicy z Zimnej Wody i Liśca, którzy pod kierownictwem nauczycielki języka łemkowskiego, ze Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Raszówce przygotowali słowno-muzyczną inscenizację w języku łemkowskim. Byli gromko oklaskiwani prze tłumnie zebraną publiczność. Warto przy okazji dodać, że wcześniej ta grupa dzieci kolędowała także w domach okolicznych mieszkańców.

Było to nie tylko wielopokoleniowe świąteczne spotkanie ale także bardzo sąsiedzkie. W świetlicy w Liścu wspólnie świętowali m.in. mieszkańcy Zimnej Wody i Wiercienia. Na scenie zaprezentowali się także „Jarosziłczane” z Jaroszówki, prezentując piękne kolędy łemkowskie i ukraińskie. W magiczną atmosferę świąt, tradycji i kultury przeniosły uczestników także Osieczanki wyśpiewując polskie kolędy i pastorałki.

– Po raz pierwszy zorganizowaliśmy takie spotkanie. Przyznam, że przygotowania wymagały wiele wysiłku ale wiele osób się w to zaangażowało i widzimy, że po wielokroć było warto. To był piękny, magiczny wieczór – mówiła szczęśliwa Lucyna Kopcza, sołtys Liśca.

Po scenicznych występach była czas na wspólnie, śpiewy, rozmowy i poczęstunek przygotowany przez gościnnych gospodarzy.

Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.