Z 42 posesji na terenie gminy Lubin usunięto w tym roku ponad 60 ton wyrobów zawierających azbest. Mieszkańcy nie zapłacili za to ani złotówki. Gmina od lat pokrywa 100 procent kosztów ich usuwania i unieszkodliwiania.
Dokładnie 60,09 tony niebezpiecznych odpadów zniknęło z terenu gminy Lubin w ramach tegorocznej akcji usuwania azbestu. To kolejny etap programu realizowanego już od ponad dziesięciu lat. Jego celem jest stopniowe oczyszczenie gminy z materiałów, które przez dziesięciolecia były powszechnie wykorzystywane w budownictwie, przede wszystkim jako pokrycia dachowe.
– W naszej gminie przyjęliśmy zasadę, że mieszkańcy nie ponoszą kosztów usuwania i unieszkodliwiania azbestu. Pokrywamy je w 100 procentach, co nie jest standardem we wszystkich samorządach. Wiemy, że wymiana starego dachu to dla właścicieli nieruchomości spory wydatek, dlatego staramy się przynajmniej część tego finansowego ciężaru zdjąć z ich barków. Zależy nam, żeby nie odkładali tych prac na kolejne lata – wyjaśnia Sylwia Rozkosz, rzecznik prasowa Urzędu Gminy Lubin.
Program skierowany jest do osób fizycznych. Obejmuje demontaż, zebranie, transport i bezpieczne unieszkodliwienie wyrobów zawierających azbest. Po stronie właściciela nieruchomości pozostaje zabezpieczenie budynku, w tym wykonanie nowego pokrycia dachowego.
Tegoroczna akcja została w całości sfinansowana z pieniędzy zewnętrznych. Gmina pozyskała na ten cel 50 992 zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Obie instytucje pokryły po połowie kosztów zadania, realizowanego w ramach „Ogólnopolskiego programu finansowania usuwania wyrobów zawierających azbest”.
W poprzednich latach gmina korzystała przede wszystkim z dofinansowania wojewódzkiego funduszu, dokładając pieniądze z własnego budżetu. Zdarzył się również rok, w którym nie udało się pozyskać dotacji, a mimo to samorząd nie przerwał programu i sfinansował usuwanie azbestu samodzielnie.
Azbest przez lata ceniono za trwałość i odporność na wysokie temperatury. Dziś wiadomo, że uwalniające się z niego mikroskopijne włókna są niebezpieczne dla zdrowia. Szczególne zagrożenie powstaje podczas łamania, cięcia i nieprawidłowego demontażu zawierających go materiałów. Dlatego takich prac nie należy wykonywać samodzielnie. Muszą się nimi zajmować odpowiednio przygotowane firmy.
Zgodnie z krajowymi założeniami wyroby zawierające azbest mają zostać usunięte do końca 2032 roku


