Elżbieta Białosiewicz sołtys ChróstnikaW gminie Lubin jest 31 sołectw, na których czele stoją sołtysi wspierani przez rady sołeckie. Codziennie angażują się w życie wsi, pomagają mieszkańcom i dbają o coraz lepsze warunki i  komfort mieszkania na wsi. Będziemy  w przedstawiać wszystkich sołtysów kadencji 2019-2023. Zaczynamy od Chróstnika!

Elżbieta Białosiewicz została sołtysem Chróstnika w 2017 roku. Jest żoną Wojtka i mamą  sześcioletniej Mai i 21-letniego Maćka. Z wykształcenia Ela jest informatykiem, technikiem administracji i rolnictwa. Nie pracuje w tej chwili zawodowo, wspólnie z mężem prowadzą gospodarstwo rolne. Zapytana o swoje hobby odpowiada:

– Szeroki wachlarz, od ogródka do rzemiosła. Robię rękodzieło, lubię uczyć się nowych rzeczy. Stawiam sobie coraz to nowe zadania i wyzwania i uczę się. Kiedyś uważałam, że malarstwo nie będzie moim hobby teraz zaczyna być. Kiedyś uważałam, że nie zagram w teatrze, a już działam trzeci rok w grupie „Teatr Wieczorową porą”. Uczę się szyć. Mam w planie zrobienie szkółki graficznej i krawieckiej, bo jestem laikiem w tym temacie, chociaż mam maszynę i szyję. Akurat teraz jest czas wielkanocny i jakieś tam kurki już powstały. Bardzo lubię czytać i zapisywać złote myśli.  Myślę, że w każdym roku uczę się czegoś nowego.

Oprócz sołtysowania Elżbieta Białosiewicz jest również radną Gminy Lubin obecnej kadencji.

– Na pewno praca sołtysa jest ciężka, ale jako radna zobaczyłam jak to wygląda od środka. Będąc sołtysem wymagałam, a teraz mam okazję zobaczyć jakie są możliwości gminy i że nie wszystko da się zrobić od razu. Czasami trzeba cierpliwie poczekać aż coś powstanie, mniejsze sprawy są załatwiane na bieżąco ale na niektóre potrzeba nam więcej czasu . Niestety nie da się wszystkiego od razu zrobić w danej miejscowości. Są też inne wioski,  które  mają  potrzeby, a budżet nie jest z gumy trzeba być cierpliwym- mówi sołtys.

Sołtys wraz z Radą Sołecką bardzo prężnie działała przed pandemią. Rokrocznie organizowane były: karnawał dla dzieci i dla dorosłych, sylwester, Dzień Kobiet,  Dzień Matki, Dzień Dziecka, dożynki, imprezy sportowe, warsztaty: kulinarne, malarskie, rękodzielnicze i

Sołtys organizuje liczne spotkania i zabawy dla dorosłych i najmłodszych.

Sołtys organizuje liczne spotkania i zabawy dla dorosłych i najmłodszych.

cukiernicze. Teraz wszystkim bardzo tego brakuje.

– Chciałabym żeby coś zostało po mnie, po mojej pracy społecznika. Moim celem jest konkurs na najpiękniejszą wieś ,choć trochę pracy jeszcze nas czeka ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Chcemy żeby było ładnie. Mamy dużo nowych mieszkańców, którzy nie wiedzą jeszcze jak żyje się w małej społeczności, ale nie poddajemy się i próbujemy ich zachęcać do działań na rzecz wioski. Problemy na wsi są różne, małe i duże, są konflikty, które trzeba pomóc rozwiązać, są potrzeby ludzkie, ale też sprawy dotyczące zwierząt, do każdych podchodzić trzeba indywidualnie, nie ma jednej metody. Sołtys pracuje całą dobę i weekendy- taka praca. Ale miło usłyszeć „ dziękuję” wtedy chce się pracować . Nie należę do osób, które wylewnie mówią o swoich osiągnięciach i załatwionych sprawach bo to nie o to chodzi. Chcę żeby osoba, która do mnie przyjdzie była zadowolona, nie muszą o tym wszyscy wiedzieć. Chodzi o to żeby mieszkańcy byli zadowoleni. Czasami dostaję po głowie, bo nie umiem prosić, bo jestem za skromna i powinnam nauczyć się prosić, ale to chyba taka moja wada. Mamy teraz ciężki czas pandemii i nie wszystkie plany nam wyjdą ale pracy mamy na ten rok trochę i efekty na pewno będą widoczne.  Oczywiście zachęcam mieszkańców do pomocy w działaniach, bo pracujemy na swoją wieś i jej wizerunek, a przecież każdy by chciał żeby było jak najładniej-  mówi Elżbieta Białosiewicz.