Narodowe Święto Niepodległości w gminie Lubin tradycyjnie połączyło mieszkańców, pokolenia i sołectwa. Choć pogoda nie rozpieszczała, ulice Szklar Górnych, gdzie odbyły się główne gminne uroczystości, rozbrzmiewały radością, muzyką i patriotycznymi pieśniami. Nawet deszcz nie zepsuł nastroju – przeciwnie, dodał obchodom niezwykłej symboliki i siły wspólnoty.
Uroczystości rozpoczęła msza święta odprawiona w intencji Ojczyzny, w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Szklarach Górnych. Celebrował ją ksiądz
proboszcz Paweł Kajl. W świątyni zgromadziły się poczty sztandarowe wszystkich szkół i jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. O oprawę muzyczną zadbał chór Via Musica. Podniosły nastrój podkreślali także uczniowie klasy mundurowej Zespołu Szkół nr 2 w Lubinie.
Po zakończeniu eucharystii korowód historyczny wyruszył spod kościoła pod Obelisk Niepodległości. Każda stacja tej drogi przypominała kolejne etapy walki Polaków o wolność. Pojawiły się postacie ojców niepodległości, słowa Piłsudskiego i Dmowskiego, a także symbole ofiary i nadziei. Na scenie zaprezentowali się artyści z zespołu Operafix – Justyna Bujak (sopran), Michał Dziedzic (tenor), Paweł Gwóźdź (pianino), Rafał Jóźkówicz (saksofon) i Bartosz Barwicki (gitara). Ich występy pełne były emocji i kunsztu. Zabrzmiały pieśni „O mój rozmarynie”, „Piechota” i „Nim wstanie dzień”. Nad głowami uczestników powiewały biało-czerwone flagi, a w finale rozbłysły race.
Widok setek ludzi z uniesionymi flagami poruszał i budził dumę.
– To dzień wdzięczności i radości – mówi wójt Norbert Grabowski. – Wdzięczności wobec tych, którzy oddali życie za wolną Polskę, i radości, że możemy żyć w kraju, który sam o sobie decyduje. Ale historia przypomina nam też, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba o nią dbać każdego dnia Wójt zapowiedział jednocześnie realizację programu „Bezpieczna Gmina Lubin”, który ma przypominać i uczyć odpowiedzialności oraz reagowania na współczesne zagrożenia.
Podczas ceremonii pod Obeliskiem Niepodległości głos zabrał także ksiądz proboszcz Paweł Kajl, przypominając o duchowej sile wspólnoty i o wdzięczności wobec przodków.
Do zebranych przemówił również wiceminister Piotr Borys podkreślając skalę zaangażowania rządu w poprawę bezpieczeństwa naszego kraju i przeznaczane na ten cel środki.
Następnie złożono wieńce i wiązanki. W hołdzie bohaterom przeszłości stanęli m.in. wiceminister i jednocześnie poseł na Sejm RP, wójt i zastępca wójta gminy Lubin, przedstawiciele 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej, strażacy PSP i OSP, harcerze, radni, dyrektorzy szkół, reprezentanci Związku Sybiraków, Związku Niewidomych, Rady Seniorów, sołtysi, kluby sportowe i delegacje mieszkańców.
W kulminacyjnym momencie uroczystości zabrzmiała „Rota”, a pod pomnikiem zapłonęły biało-czerwone race. Wśród uczestników panowała cisza, przeplatana
wzruszeniem i dumą.
– To była chwila, w której każdy czuł się częścią czegoś większego – mówili mieszkańcy. – Tego nie da się opisać, trzeba tu po prostu być.
Po oficjalnych uroczystościach rozpoczął się piknik patriotyczny. Można było spróbować wojskowej grochówki, gorących napojów i słodkich rogalików. Czekała strzelnica ASG, fotobudka z rekwizytami wojskowymi, wystawa „Ojcowie Niepodległości” przygotowana przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Raszówce oraz animacje dla dzieci.
Rozstrzygnięto konkurs na Strój z epoki, w którym wyróżniono zespoły Osieczanki i Zachęta oraz mieszkańców Wandę Krysztofińską i Wiktora Witka. Emocji dostarczył także Niepodległościowy Turniej Piłki Nożnej, a w Siedlcach tradycyjny Turniej Szachowy, o których napiszemy w oddzielnych materiałach. Uczestników obu tych rozgrywek odwiedził wójt Norbert Grabowski, który rozegrał także partie szachów z Gabrielem Żurowskim sołtysem Dąbrowy Górnej.
Delegacja gminy odwiedziła również Siedlce, gdzie złożono kwiaty pod Mogiłą Ofiar Września 1939 roku. Właśnie tam, zanim w Szklarach Górnych powstał Obelisk Niepodległości, przez wiele lat odbywały się gminne obchody 11 listopada. Mieszkańcy nadal kultywują tę tradycję, a władze gminy z szacunkiem ją podtrzymują.
– To piękne, że potrafimy razem świętować, niezależnie od pogody i codziennych różnic – podsumował wójt Grabowski. – W takich chwilach naprawdę widać, jak silna jest nasza wspólnota.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.


