Druhowie i druhny z Krzeczyna Wielkiego, jako ostatnia dziewiąta jednostka OSP z gminy Lubin, przeprowadziła zebranie sprawozdawcze, podsumowujące ubiegłoroczną działalność. Miało ono swój wyjątkowo symboliczny wymiar, bowiem druhowie i ich goście po raz ostatni spotkali się w starej remizie.
To remiza, w której OSP Krzeczyn Wielki aktywnie działała od 1956 roku, a budynek pamięta jeszcze czasy gdy były to tereny niemieckie. W 1963 roku dobudowano tu wieżę do suszenia węży strażackich, od 1977 roku jednostka była już zmotoryzowana i miała Żuka.
-Przychodziłem tu już jako dziecko, mój tato był prezesem jednostki, dziś sam stoję na jej czele i sentyment zwyciężył – mówił Marcin Trafidło prezes OSP Krzeczyn Wielki pytany przez uczestników zebrania dlaczego spotykają się w tym miejscu na zebraniu.
Bowiem od 2024 roku druhny i druhowie cieszą się z nowoczesnego dużego obiektu remizy, który powstał przy świetlicy, a dodatkowo z otrzymanego od Państwowej Straży Pożarnej średniego samochodu gaśniczego. Ten prezent był możliwy dzięki 100 tysięcznej dotacji, którą gmina Lubin przekazała na rzecz PSP.
– Dziękuję wójtowi Kielanowi za to wsparcie, które umożliwiło nam wymianę wozu, a do Krzeczyna trafił bardzo dobry sprzęt, który idealnie sprawdził się m.in. gasząc pożary w Grecji – mówił Eryk Górski, komendant PSP w Lubinie.
Za wieloletnią współpracę dziękował jednostce także generał Marek Kamiński, emerytowany już komendant wojewódzki PSP oraz Bogusław Ćwikliński emerytowany dowódca lubińskiej jednostki.
W starej remizie udzielono jeszcze zarządowi absolutorium za ubiegły rok i zrobiono pamiątkowe zdjęcie. Później uczestnicy spotkania przenieśli się do nowoczesnego obiektu. Tam za wieloletnią, udaną współpracę dziękował także wójt Tadeusz Kielan i w imieniu Wojciecha Dziwińskiego, prezesa PGKGL także Marek Luzar.
– Cieszę się, że sfinalizowaliśmy tę inwestycję, że dało wam to wszystkim dodatkowy duży impuls do działania i że wspólnie możemy planować kolejne przedsięwzięcia. To także czas kiedy prywatnie mogę podziękować za udane lata współpracy i życzyć sobie kolejnych równie efektywnych i dobrych lat – mówił wójt Tadeusz Kielan, wręczając przedstawicielom jednostki symboliczny samochód strażacki. Upominki wręczono także komendantowi i dowódcy, którzy odeszli już na emeryturę.
Wcześniej przedstawiając sprawozdanie z ubiegłorocznej działalności, Krzysztof Kandut wiceprezes OSP Krzeczyn Wielki podkreślił:
– Nasza współpraca z gminą układa się bardzo dobrze, co jak się okazało, choćby przy ogólnopolskich dotacjach z WFOŚiGP wcale nie jest tak oczywiste w innych jednostkach w kraju. My jednak zawsze możemy liczyć na wsparcie finansowe i zrozumienie naszych potrzeb przez wójta Tadeusza Kielana i urzędników z gminy.
Podziękowań było dużo więcej, zaangażowanie strażaków w życie sołectwa podkreślał sołtys i radny Jerzy Tadla.
– Corocznie przeznaczamy pieniądze z funduszu sołeckiego na rzecz OSP, a one wracają do nas podwójnie. Dzięki coraz lepszemu wyposażeniu strażaków mieszkańcy czują się bezpieczni a my jesteśmy wdzięczni za różnorodną pomoc przy wszystkich wydarzeniach sołeckich.
W ubiegłym roku druhowie z OSP Krzeczyn Wielki wyjeżdżali do 29 akcji, w tym 14 pożarów i 15 razy likwidowali miejscowe zagrożenia. Najczęściej w akcjach uczestniczył Tomasz Woś – 23 razy i Marek Trafidło – 20 razy. Strażacy odnotowali także 14 tzw. wyjazdów gospodarczych. Jednostka liczy 25 osób, w tym 5 kobiet.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.



