Do Urzędu Gminy Lubin zadzwonił mieszkaniec, który poprosił, by ostrzec innych. Szczególnie osoby starsze. Chodzi o sytuację, która spotkała jego rodziców, emerytów z Niemstowa.
Do ich domu trafili przedstawiciele firmy oferującej tzw. niezależność energetyczną. Przekonywali, że to pilne, konieczne i bardzo opłacalne. Dzwonili wielokrotnie. Potem przyszli osobiście. Jednego dnia zostali aż do późnych godzin wieczornych. Naciskali, tłumaczyli, „pomagali”.
W efekcie starsze małżeństwo zgodziło się na zawarcie umowy i hybrydowego kredytu na 60 tysięcy złotych. Spłata: około 800 zł miesięcznie przez 10 lat. Padały zapewnienia o niemal stuprocentowych dotacjach z budżetu państwa. Jak się później okazało – bez pokrycia.
Najbardziej niepokojące jest to, że osoby oferujące „pomoc” przejęły kontrolę nad telefonem seniorów. Pomagały we wpisywaniu kodów PIN i finalizowaniu umowy kredytowej zawieranej na odległość.
Na szczęście w porę zareagował syn. Umowę udało się rozwiązać, a rodzice zablokowali numer PESEL. Dziś są już bardziej świadomi zagrożeń. Jak wynika z zebranych informacji, firma została zgłoszona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale ostrożności nigdy za wiele.
Apelujemy do mieszkańców, by rozmawiali z bliskimi, szczególnie seniorami. By nie podpisywać żadnych dokumentów pod presją. By nie udostępniać telefonu, danych ani kodów. Warto też rozważyć zastrzeżenie numeru PESEL. To proste narzędzie, które może uchronić przed poważnymi problemami.
Przedświąteczny i noworoczny czas to niestety okres wzmożonej aktywności oszustów. Czujność naprawdę się opłaca.


