Mrok, ogień, duchy, muzyka i nadciągająca burza. Szkolny parking w Niemstowie na jeden wieczór zamienił się w miejsce niemal wyjęte z kart „Dziadów”. Tak gmina Lubin po raz czternasty włączyła się w Narodowe Czytanie. Tym razem jednak lektura nie była po prostu czytana. Powstało prawdziwe widowisko, przygotowane przez ludzi, których połączyła literatura i kilka tygodni wspólnej pracy.
– Uruchommy wyobraźnię. Zapada noc, granica między światem żywych i umarłych staje się coraz cieńsza. Za chwilę Guślarz przywoła dusze czyśćcowe i naprawdę przyjdą – tymi słowami Patrycja Słota, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Niemstowie, zaprosiła licznie zgromadzoną publiczność do świata „Dziadów”.
I rzeczywiście przyszły. 4 września teren przy szkole w Niemstowie zmienił się nie do poznania. Był mrok, blask ognia, muzyka, specjalnie przygotowana scenografia i
efekty, które budowały atmosferę zadusznego wieczoru. Pomogła nawet natura. Nad Niemstowem zbierały się ciemne chmury, nadciągała burza i trudno byłoby wymyślić dla „Dziadów” lepszą oprawę.
W 15. edycji ogólnopolskiej akcji Narodowe Czytanie gmina Lubin uczestniczyła już po raz czternasty. Tegoroczne spotkanie było jednak czymś więcej niż wspólną lekturą. Fragmenty dramatu Adama Mickiewicza zostały przedstawione w formie czytania performatywnego, w którym słowo połączyło się z teatrem, muzyką, światłem i scenografią.
– Byłem pod ogromnym wrażeniem. Przez chwilę naprawdę można było poczuć atmosferę mickiewiczowskiego świata, zawieszonego gdzieś między życiem a śmiercią. Nawet natura dołączyła do przedstawienia. Najbardziej cieszy mnie jednak to, ile serca było w tym wydarzeniu. To było widać w każdym szczególe – mówi wójt gminy Lubin Norbert Grabowski, który tego wieczoru wcielił się w samego Adama Mickiewicza.
Od sierpnia budowali małą wspólnotę
Za gotowym przedstawieniem kryło się kilka tygodni przygotowań. Próby rozpoczęły się już w sierpniu. Uczestnicy uczyli się tekstów i swoich ról, spotykali po godzinach i wspólnie dopracowywali kolejne elementy widowiska. Jak podkreślała przed rozpoczęciem przedstawienia jego pomysłodawczyni i reżyserka Patrycja Słota, wszyscy aktorzy byli amatorami.
– To, co zobaczyli widzowie, nie powstałoby bez ludzi, którzy z potrzeby serca poświęcili swój prywatny czas, energię, a często także własne pieniądze. Od sierpnia spotykaliśmy się na próbach. Uczyliśmy się tekstu i swoich ról, ale przede wszystkim uczyliśmy się być razem. Tak powstała mała wspólnota ludzi, których połączył jeden cel: stworzyć dla publiczności niezwykłą chwilę – mówi Patrycja Słota.
I chyba właśnie ta wspólnota była jednym z najważniejszych bohaterów wieczoru.
W przedstawienie zaangażowali się mieszkańcy Niemstowa i Obory, uczniowie szkoły, przedstawiciele Gminnej Biblioteki Publicznej w Raszówce oraz radni gminy Lubin: Krzysztof Kandut, Łukasz Kurowski i Andrzej Olek. W przygotowania włączyli się nauczyciele, rodzice, pracownicy szkoły, mieszkańcy oraz jej przyjaciele.
Pomysłodawczynią i reżyserką widowiska była Patrycja Słota. Scenografię przygotował Paweł Słota, oprawą graficzną zajęła się Marianna Krasoń, a efekty specjalne, które znakomicie dopełniły klimat przedstawienia, przygotował Andrzej Herda.
Organizatorem wydarzenia była Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Niemstowie we współpracy z Gminną Biblioteką Publiczną w Raszówce. W przygotowania zaangażowali się również sołtysi Józef Kostanowicz i Krzysztof Kandut oraz Koło Gospodyń Wiejskich „Niemstowianki”.
– Szkoła może być czymś znacznie więcej niż miejscem nauki. Może być przestrzenią spotkania, kultury, sztuki i wspólnego przeżywania ważnych chwil. Tego wieczoru literatura naprawdę ożyła. Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili swój czas i talent, oraz publiczności, która tak licznie odpowiedziała na nasze zaproszenie – podkreśla Patrycja Słota.
Literatura, którą można przeżyć
„Dziady” mają blisko dwieście lat, a jednak w Niemstowie nie sprawiały wrażenia szkolnej lektury zamkniętej między okładkami książki. Stały się opowieścią, którą można było zobaczyć, usłyszeć i wspólnie przeżyć.
To także istota Narodowego Czytania – spotkanie z klasyką polskiej literatury poza szkolną ławką. W gminie Lubin przez lata akcja przybierała różne formy, a w tym roku organizatorzy poszli o krok dalej, tworząc pełne klimatu widowisko.
I na jednym wieczorze z Mickiewiczem się nie skończy. Gminna Biblioteka Publiczna w Raszówce, współorganizator tegorocznego Narodowego Czytania, już zapowiada ciąg dalszy. Fragmenty „Dziadów” zabrzmią ponownie 24 października podczas obchodów Dnia Seniora w Zimnej Wodzie. Do udziału szczególnie zaproszeni są seniorzy.
Więcej zdjęć można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.


